poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Żelkot


„Byłem raz na wschodzie, niedaleko Apallachów. Jeden z baronów poszukiwał kogoś, kto oczyści dla niego jedną z kopalń. Miały się tam zalęgnąć jakieś zmutowane koty domowe. Nie zdołałem tego zrobić, bo te diabły parły niewzruszone do przodu jakby nie czuły w ogóle bólu. Ogień, pociski, granaty... Nic nie dawało im rady. Pierwszy raz w swojej karierze łowcy zwiałem”

Z wyglądu przypominają duże koty lub średniej wielkości psy, jednak nie da się ich pomylić z ich zwykłymi odpowiednikami. Dlaczego? Z wielu powodów: po pierwsze i najważniejsze: są niemal całkowicie przezroczyste. Ich ciało zdaje się być błękitno-żółtą galaretą, w której ciągle wędrują elektryczne iskry. Jedyne nieprzezroczyste części ich ciał to szczątkowy układ kostny, pazury i zęby. Żelkoty to drapieżniki, które żerują w wilgotnych podziemiach i kanałach. W ich ciałach daje się rozpoznać fragmenty ich ostatniego posiłku. Nie widzą w ciemnościach, jednak dookoła nich nigdy nie jest ciemno. Ich gibkie ciała emitują promieniowanie – zarówno świetlne jak i radioaktywne. Podeszwy ich łap pokryte są lepkim śluzem, który pozwala im z wielką łatwością chodzić po ścianach i sklepieniach jaskiń. Wyczuwają mięso na kilometr i są gotowe poświęcić wszystko, by się najeść. Atakują w dużych grupach liczących od 10 do 15 osobników. Każdy z nich wygląda nieco inaczej, gdyż ich zdolności regeneracyjne, chociaż powolne, potrafią zasklepić każdą ranę i odbudować nawet odcięte części ciała. Są zdolne przecisnąć się przez otwór niemal dowolnej wielkości. Jednak najgorszą ich cechą jest nieustępliwość. Nie wiadomo do końca, czy nie odczuwają bólu, czy wpadają w jakiś amok – dwie rzeczy są pewne: nie krwawią i póki żyją, będą gonić za ofiarą. A zabić je też nie jest łatwo, mówię wam. Ich ciało przeplecione jest siatką cieniutkich żyłek, które spotykają się w kostnym zgrubieniu na środku kręgosłupa – nazywamy je Splotem.  Właściwie tylko po trafieniu w tamto miejsce możesz być pewny, że ubiłeś potworka. Dlatego zaopatrz się w solidny młot lub porządną spluwę i dużo amunicji, jeżeli chcesz się z nimi zmierzyć. A uwierz mi na słowo: nie chcesz.

Żel-kot
Agresja: 18
Ruch: 2m/s
Trafienie: mały cel (+40%);
Słaby punkt: Splot (+100% w walce dystansowej i +60% w walce wręcz)
Wytrzymałość: rana Ciężka
Pancerz: 0
Budowa 5
Zręczność 14
Spryt 6
Percepcja 13
Akcje:
  • za 1 sukces: Drapnięcie (Draśnięcie)
  • za 2 sukcesy: Wbicie pazurów (Rana Lekka)
  • za 3 sukcesy: Wgryzienie (Rana Lekka)
Wbicie pazurów – żelkot wczepia się w ciało ofiary i przygotowuje do posiłku. Wszystkie testy ofiary są utrudnione o 20%.
Wgryzienie – żelkot wgryza się w ofiarę swoimi ostrymi zębami i wyrywa mięśnie. Test Odporności na Ból jak dla Rany Ciężkiej.
Galaretowate ciało - większość pocisków przechodzi przez Żelkota nie czyniąc mu żadnej krzywdy (trafienie w Splot bez celowania w niego to 1 na kości). Ataki bronią sieczną mogą rozciąć Żelkota, jednak jeżeli Splot pozostał nienaruszony (wyniki 5-20 przy braku celowania), część żelkota, która jest z nim połączona stara się walczyć dalej (chociaż często jest to wręcz komiczne i bezskuteczne).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza