poniedziałek, 8 lipca 2013

Leworęczność

Cecha dodatkowa, którą można wybrać przy tworzeniu postaci.

Według statystyk, co dziesiąta osoba jest leworęczna. Raczej nie można się spodziewać, żeby jakoś szczególnie to się zmieniło od czasów, kiedy gówno wpadło w wentylator. Istnieje więc dosyć duże prawdopodobieństwo, że ty lub któryś z twoich znajomych wyróżniacie się z tłumu leworęcznością. Oczywiście ma to swoje wady i zalety, do których od razu przejdziemy.

Zaczniemy od zalet:
Lewy sierpowy - twoja nietypowość daje ci pewną przewagę w walce wręcz i walce bronią białą. Twój przeciwnik najczęściej nie ma doświadczenia w walce z mańkutem, dlatego zaskakują go twoje mocne i precyzyjne ataki wyprowadzane lewą ręką (masz bonus +1 do umiejętności walki wręcz i broni ręcznej).
Dyskretny ruch ręką - czasem to, że wykonujesz czynności lewą ręką, umknie uwadze innych. Dotyczy się to zwłaszcza dobywania broni krótkiej i noży (siedzisz przy stole, głowa leniwie oparta na prawej ręce, lewa ręka schowana pod stołem... dla pierwszego lepszego frajera, który akurat wejdzie do baru, jesteś niemal kompletnie bezbronny). -20% do testów dyskretnego dobywania broni oraz umiejętności z grupy "zdolności manualne" (z wyjątkiem Otwierania Zamków).

Teraz przejdziemy do wad:
Świat został niemal w całości zaprojektowany przez praworęcznych dla praworęcznych. Wiele rzeczy będzie ci o tym przypominać: nożyczki, otwieracze do konserw, noże składane, narzędzia z wyprofilowaną rękojeścią i broń palna.... W broni palnej specyficzne potrzeby użytkowników leworęcznych dostrzeżono dopiero w latach '70 XX wieku, ale na poważnie zajęto się nimi dopiero w latach '90.

Typowe problemy:
Kabury - większość kabur powstała z myślą o dobywaniu z nich broni prawą ręką. Jeśli chcesz lewą kaburę musisz się albo naszukać, albo zamówić jej wykonanie (bądź wykonać samemu, jeśli umiesz).

Wyprofilowanie okładzin chwytu z wgłębieniami na palce może utrudnić wygodne ujęcie i sprawić że broń będzie męczyła rękę i łatwo się wyślizgiwała . W przypadku pistoletów sportowych z w pełni wyprofilowanym drewnianym chwytem kompletnie uniemożliwia to korzystanie z nich lewą ręką!
W większości konstrukcji, zaprojektowanych w XX wieku, manipulatory (bezpieczniki, zatrzaski zamka, magazynka i przełączniki rodzaju ognia) przeznaczone są do obsługi prawym kciukiem. Korzystanie z praworęcznych manipulatorów wymaga dwa razy więcej czasu i użycia drugiej ręki.

Pistolety - większość pistoletów z kompozytowym szkieletem to nowoczesne projekty  w miarę dostosowane do potrzeb leworęcznych (czyli posiadające przestawny przycisk zwalniania magazynka i nieposiadające zewnętrznego bezpiecznika - w większości konstrukcji zwalniacz zatrzasku zamka znajduje się tylko z lewej strony, więc trzeba uważać z wymianą magazynka i nie czekać do ostatniego naboju!). Ze starszymi konstrukcjami jest już trochę gorzej (np. o ile późniejsze warianty Browninga HP i Colta 1911 mają symetryczny bezpiecznik, to w dalszym ciągu mają tylko prawy zatrzask magazynka i zamka).

Rewolwery - niby tutaj powinno być lepiej, bo mają tylko zatrzask bębenka, ale ten w niemal wszystkich konstrukcjach znajduje się po lewej stronie za bębenkiem (czyli żadnym palcem nie sięgniesz).

Starsze PeeMy (jak UZI) w większości przypadków mają bardzo wyraźną preferencje pod kątem praworęcznych użytkowników. W nowszych, jak UMP, spotkasz już symetryczny bezpiecznik/przełącznik rodzaju ognia.

M1 Garand i M14 posiadają prosty uniwersalny bezpiecznik, który wypycha się z kabłąka spustowego do przodu.

M16 i M4 może mieć symetryczny bezpiecznik/przełącznik rodzaju ognia, ale wymiana magazynka jest stworzona z myślą o praworęcznych.

W strzelbach pompkach i niektórych karabinach spotykamy najczęściej dwa rozwiązania bezpiecznika: suwak lub dźwignia na grzbiecie obsługiwana równie wygodnie przez oba kciuki, bądź przetyczka (cross bolt safety), którą przepychasz kciukiem z jednej strony broni na drugą (w przypadku praworęcznego: łatwo odbezpieczyć, trudniej zabezpieczyć, a dla leworęcznego odwrotnie).

Karabiny powtarzalne (z zamkiem czterotaktowym) można przy odrobinie wprawy przeładowywać prawą ręką.

Karabiny i strzelby łamane mają zazwyczaj wygodne dostępne z obu stron manipulatory.

Karabiny w układzie bullpup są często kompletnie bezużyteczne dla leworęcznych - wyrzucają łuski w twarz strzelającego z lewego ramienia. W niektórych modelach istnieje co prawda możliwość zmiany strony, w którą broń wyrzuca łuski, ale np.: w Steyr AUG-u wymaga to zastosowania lewostronnej wersji zamka (a niestety nie jest to część którą dostaniesz u każdego handlarza).

A teraz coś na deser - kilka firm postanowiło wykorzystać tę niszę rynkową i stworzyło broń specjalnie dla leworęcznych. Dostępność tych broni jest znikoma, a z cenami bywa różnie: albo sprzedawca cieszy się, że znalazł chętnego i obniży cenę, albo uważa, że chętny się prędzej czy później znajdzie i jeszcze ją zawyży.

Firma Charter Arms wypuściła rewolwer Southpaw otwierany na prawo. Jest to pięciostrzałowa trzydziestka ósemka.

Firma Cabot Guns wypuściła model South Paw 1911, jest to symetryczne odbicie Colta 1911 - z manipulatorami po prawej i oknem wyrzutowym łusek po lewej stronie.

Firma Savage Arms produkowała leworęczne wersje karabinów czterotaktowych. Więc miej na nie oko.

Niektóre firmy zdecydowały się na produkcje strzelb pump action i samopowtarzalnych z oknem wyrzutowym z lewej strony. Na nie też warto mieć oko. 

A i na koniec małe ostrzeżenie: Muzułmanie uważają lewą rękę za nieczystą, więc jeśli jesteś w miasteczku z minaretami i muezinem pięć razy dziennie wzywającym do modlitwy, to uważaj na to, którą ręką jesz i podajesz jedzenie innym...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza